To także mój ulubiony cykl.
W "Dechu Zimy" czuje się zmianę tłumacza, ale da się wytrzymać. Całkiem niedawno, jakieś 3 miesiące temu pojawił się także przewodnik po tej sadze, można nie zauważyć bo okładka taka sama jak "Oko świata" czyli pierwszego tomu.
Ja skońyczłem "Dech zimy" jeszcze przed nowyrm rokiem. Trochę się tam dzieje.
Klimat tej sagi jest nie do podrobienia, bohaterowie wykreowanie bezbłędnie, nic tylko czytać. Zbieram się powoli do przerobienia jeszcze raz cyklu, łapię się powoli, że pewne rzeczy wypadają mi z głowy, to lektura na dobre dwa miesiące, albo i więcej.
Fakt, Jordan lubi trochę przeciągać, opisów nie szczędzi, ale ja tak lubię. Wczytywać się ze szczegółami, żeby się lepiej wczuć w świat.
Co sądzicie o Moiraine? Pojawi się jeszcze? Wydaje mi się, że Cyndane to Lanfear, a jeżeli tak, to znaczy, że możen Moiraine też wróci .